Ten humanoid ma pracować przy bombach. Roger zostawia sterowanie człowiekowi
Przy podejrzanym ładunku ma stanąć humanoid. Saper ma widzieć jego oczami i poruszać jego rękami, pozostając poza strefą zagrożenia. Taką rolę Minerva Humanoids projektuje dla Rogera. Firma 6 października ogłosiła około 10 mln USD finansowania i zapowiedziała pierwsze płatne pilotaże jesienią. Najciekawszy element tego projektu to świadome pozostawienie krytycznych decyzji człowiekowi.
Człowiek w goglach VR, robot przy zagrożeniu
Na swojej stronie poświęconej bezpieczeństwu Minerva opisuje stanowisko operatora z goglami VR i rękawicami haptycznymi. Specjalista ma odbierać obraz z robota i zdalnie wykonywać precyzyjne czynności. Wewnętrzny system AI zajmuje się ruchem i równowagą, a operator kieruje zadaniem.
Taki podział ma praktyczny sens: doświadczenie sapera pozostaje częścią działania, podczas gdy fizyczne ryzyko przenosi się na maszynę. Nie trzeba najpierw nauczyć AI samodzielnego rozstrzygania każdego nietypowego przypadku. Trzeba natomiast zapewnić człowiekowi wystarczająco dobry obraz sytuacji i przewidywalną reakcję robota. Ten mechanizm wyjaśniamy szerzej w materiale o teleoperacji i roli zdalnego operatora.
Dlaczego właśnie humanoid?
Roger jest rozwijany do zadań związanych z materiałami niebezpiecznymi oraz pracą w energetyce. Producent wskazuje między innymi inspekcje i zdalną obsługę zaworów. Dwie ręce mogą mieć znaczenie tam, gdzie jednocześnie trzeba przytrzymać element i użyć narzędzia, a nogi pozwalają projektować maszynę do przestrzeni przygotowanych dla ludzi.
To uzasadnienie konstrukcji, którego skuteczność trzeba dopiero zmierzyć w konkretnych zadaniach. Liczyć się będą także dojście na miejsce, stabilność i możliwość wycofania maszyny. Inny sposób pracy robota w zakładzie pokazuje Spot z systemem Orbit do inspekcji przemysłowych.
Prototyp przed płatnymi pilotażami
W oryginalnym wywiadzie dla Humanoids Daily Sandor Felber potwierdził etap prototypu. Opisał dalsze prace nad odpornością konstrukcji i autonomicznym powrotem do bazy. Pierwszy płatny pilotaż dla sektora naftowo-gazowego jest planowany na jesień 2026, a przejście do operacyjnych umów usługowych firma celuje na 2027 rok.
Udostępnione zdjęcie pokazuje fizycznego robota. Samo jego istnienie nie rozstrzyga jednak, czy wykona trudne zadanie równie pewnie w dymie, przy awarii łączności albo na niestabilnym podłożu. W opisanych źródłach brakuje niezależnego potwierdzenia skutecznego rozbrojenia przez Rogera rzeczywistego ładunku.
Badania nad pracą w trudnym środowisku
Projekt ma również wcześniejsze zaplecze badawcze. MBZUAI już 29 stycznia ogłosiło dwuletnią współpracę z Minervą, obejmującą percepcję, poruszanie się w ograniczonej widoczności oraz symulację działań przemysłowych. To kontekst dla październikowego finansowania; uczelnia opisuje program rozwoju technologii.
Werdykt RoboMorrow: mierzyć bezpiecznie wykonane zadania
Najbardziej przekonującym wynikiem pilotażu byłaby pełna sekwencja: dotarcie do stanowiska, wykonanie użytecznej czynności i bezpieczny powrót. Chcielibyśmy znać liczbę interwencji dodatkowego personelu i zachowanie po utracie łączności. Dopiero takie dane pokażą, ile ryzyka rzeczywiście udało się zdjąć z człowieka. Roger ma mocny, zrozumiały cel. Teraz musi dowieźć go w terenie.
Aktualny etap rozwoju i sposób sterowania zbieramy w karcie Minerva Roger w Bazie Robotów.
Źródła i weryfikacja
- Minerva Humanoids — komunikat z 6 października 2026
- Humanoids Daily — własny wywiad z Sandorem Felberem
- Minerva Humanoids — Roger i sterowanie
- Minerva Humanoids — planowane zastosowania w bezpieczeństwie
- Minerva Humanoids — zastosowania w energetyce
- MBZUAI — partnerstwo badawcze z 29 stycznia 2026
Weryfikacja: 7 października 2026. Opis opiera się na materiałach producenta, oryginalnym wywiadzie i komunikacie uczelni; RoboMorrow nie testowało Rogera. Zdjęcie: Minerva Humanoids, materiał prasowy do komunikatu z 6 października. Pokazuje prototyp, a nie akcję saperską.