Przejdź do treści
Aktualności · Dom

ACEMATE S10 Pro: robot tenisowy za 2 999 euro debiutuje na IFA

03.09.2026 · Redakcja RoboMorrow
ACEMATE S10 Pro robot tenisowy pokazany na IFA 2026 obok modelu S10

Zweryfikowano 3 września 2026 wieczorem. ACEMATE pokazało na IFA 2026 nowego S10 Pro, czyli robota tenisowego do treningu z wizją, mobilnością po korcie i systemem wystrzeliwania piłek. To jedna z bardziej nietypowych premier targów, ale ma ważny atut redakcyjny: znamy oficjalną cenę europejską i ruszyło przyjmowanie depozytów preorderowych. Producent podaje 2 999 euro MSRP.

To nie jest zwykła maszyna do podawania piłek

Klasyczne ball machines stoją w jednym miejscu i powtarzają zaprogramowane uderzenia. S10 Pro ma dwie kamery 4K HDR pracujące jako system binocular vision oraz mobilną bazę omnidirectional. W trybie Rally robot ma śledzić piłkę, poruszać się po korcie, łapać piłki wpadające w pole i odpowiadać z miejsca ich lądowania. To założenie producenta; nie mamy własnego testu RoboMorrow ani niezależnego benchmarku skuteczności przy pełnej prędkości gry.

ACEMATE podaje pięć głównych trybów: Rally, Drill, Serve, Ball Machine i Battle. W Battle robot ma symulować różne style przeciwnika — Defense, Attack, Topspin i Variety — oraz zapisywać wynik punkt po punkcie. Takie oprogramowanie może być ciekawsze niż sama mechanika wyrzutnika, bo pozwala trenować decyzje i pozycjonowanie zamiast tylko powtarzać jeden forehand.

ACE+ SHOT: do 120 km/h i 180°

Nowy system ACE+ SHOT zmienia kierunek wyrzutu wewnątrz urządzenia, bez obracania całego robota przed każdym podaniem. Producent deklaruje prędkość piłki do 120 km/h oraz poziomy zakres do 180°. Kąt wyrzutu można ustawiać od 7 do 40°, wysokość trajektorii od 1 do 8 m, a interwał między piłkami od 1 do 15 s. Dostępne mają być piłki płaskie, topspin i backspin.

To imponujący zestaw parametrów, ale prawdziwym benchmarkiem będzie powtarzalność miejsca lądowania, kontrola rotacji, czas reakcji po szybkiej piłce i skuteczność śledzenia przy słońcu, cieniu i różnych kolorach kortu. Bez tych danych nie nazywamy S10 Pro „trenerem na poziomie profesjonalnym” tylko dlatego, że taka jest pozycja marketingowa produktu.

Pięć godzin i 100 piłek

Robot ma mieścić do 100 piłek i pracować do 5 godzin na baterii. Producent deklaruje obsługę kortów twardych, ziemnych i trawiastych. Mobilność na mączce może być szczególnie interesująca, bo pył i poślizg są trudniejsze dla kół, sensorów i mechaniki niż czysty kort halowy.

S10 Pro ma być sterowany z telefonu, kompatybilnego smartwatcha lub gestami. W aplikacji znajdzie się ponad 100 planów treningowych. Firma opisuje też pięcioetapowy loop „Train, Track, Analyze, Review, Improve”, który po treningu ma przedstawiać wyniki, analizę AI i rekomendacje na kolejną sesję.

AI w nazwie nie zastępuje metryk

„AI analysis” brzmi atrakcyjnie, ale komunikat nie podaje niezależnej walidacji jakości rekomendacji względem profesjonalnego trenera ani błędu pomiaru prędkości, rotacji i położenia. Dlatego traktujemy analizę jako funkcję systemu, nie jako dowód, że algorytm trafnie diagnozuje technikę zawodnika.

To ważne szczególnie przy urządzeniu za 2 999 euro. Kupujący powinien oczekiwać nie tylko szerokiej listy funkcji, ale stabilnej mechaniki, serwisu, części eksploatacyjnych, bezpieczeństwa wokół ludzi na korcie i dobrego software’u przez wiele sezonów.

Cena i preorder w Europie

Rynek MSRP Status
Europa 2 999 € ACEMATE przyjmuje depozyty preorderowe przez oficjalną stronę
Polska Brak osobnej ceny PLN Dostawa, VAT/faktura i serwis lokalny wymagają potwierdzenia przy zamówieniu

Tu sytuacja jest inna niż przy wielu premierach IFA: euro jest oficjalnie podaną regionalną ceną MSRP, więc nie musimy tworzyć sztucznego przelicznika z USD. Nie przeliczamy jednak 2 999 euro na złote i nie nazywamy takiej kwoty oficjalną ceną polską, dopóki nie ma lokalnego cennika.

Dlaczego ten robot pasuje do RoboMorrow

S10 Pro pokazuje, że roboty konsumenckie wychodzą poza sprzątanie i ogród. Sport jest ciekawym segmentem, bo zadanie jest powtarzalne, środowisko relatywnie kontrolowane, a wartość dla użytkownika łatwiej mierzyć: liczba odbić, dokładność, tempo, czas treningu. To potencjalnie lepsze środowisko komercjalizacji niż „general purpose companion”, gdzie efekt jest bardziej subiektywny.

Wniosek RoboMorrow: publikować jako krótszy, ale pełny news z IFA z ceną i preorderem. Nie nazywać recenzją ani testem. Kolejny update dopiero przy regularnej wysyłce w UE, niezależnym teście precyzji/trackingu albo potwierdzonym kanale sprzedaży i serwisu w Polsce.

Bezpieczeństwo i praktyczna logistyka na korcie

Robot poruszający się po tym samym korcie co zawodnik i wyrzucający piłki z dużą prędkością musi być oceniany także jak urządzenie mechaniczne, nie tylko gadżet AI. Istotne są strefy bezpieczeństwa, awaryjne zatrzymanie, zachowanie przy utracie śledzenia oraz to, czy robot potrafi wiarygodnie odróżnić piłkę od osoby wchodzącej na tor ruchu. Komunikat premierowy nie podaje kompletnej metryki takich zdarzeń, dlatego nie zakładamy poziomu bezpieczeństwa na podstawie samego systemu kamer.

Praktyczna jest też logistyka 100 piłek. Przy intensywnym treningu użytkownik nadal musi zebrać piłki i ponownie napełnić magazyn, więc pełna „autonomia treningu” ma naturalne granice. Dla klubów znaczenie będą miały odporność kół i mechanizmu wyrzutnika na pył, transport urządzenia między kortami oraz możliwość szybkiej wymiany baterii lub ładowania między sesjami.

Komu 2 999 euro może się opłacić

Najbardziej logicznym klientem nie musi być pojedynczy amator, lecz trener, akademia lub klub, który rozkłada koszt urządzenia na wiele godzin treningu i wielu zawodników. Wtedy liczy się dostępność robota, czas przygotowania między sesjami i koszt serwisu, a nie tylko efekt „wow”. Dla użytkownika prywatnego próg 2 999 euro będzie znacznie trudniejszy do obrony bez potwierdzenia, że robot rzeczywiście zastępuje część płatnych sesji lub pozwala trenować częściej.

Źródła: ACEMATE — oficjalny komunikat S10 Pro, ACEMATE — oficjalna strona, RoboMorrow IFA 2026 Live Desk.