Przejdź do treści
Aktualności · Biznes

Moxi 2.0 trafia do szpitali. Rusza rollout nowej generacji robota Diligent

17.08.2026 · Redakcja RoboMorrow
Moxi 2.0 — robot szpitalny Diligent Robotics rozpoczynający wdrożenia w 2026 roku
Weryfikacja RoboMorrow: Moxi 2.0 nie został pokazany po raz pierwszy 17 sierpnia 2026 — Diligent Robotics zapowiedziało tę generację już 28 października 2025. Nową informacją jest rozpoczęcie rzeczywistych wdrożeń w szpitalach. Parametry 15× szybszej percepcji, 10× większej mocy obliczeniowej, do 18 godzin pracy i 30% szybszego ładowania są deklaracjami Serve/Diligent, a nie niezależnymi benchmarkami.

Serve Robotics rozpoczęło rollout Moxi 2.0 do amerykańskich szpitali. To ważniejszy moment niż kolejna demonstracja robota: nowa generacja platformy Diligent Robotics zaczyna przechodzić z etapu zapowiedzi do pracy w placówkach ochrony zdrowia.

Serve podało 17 sierpnia, że nowe roboty trafiają m.in. do Endeavor Health Edward Hospital w rejonie Chicago, Providence Saint John’s Health Center w Los Angeles oraz Children’s Hospital Los Angeles. Reuters niezależnie potwierdził rozpoczęcie wdrożeń nowej generacji Moxi. Samych parametrów technicznych Reuters jednak nie testował.

Moxi 2.0: z zapowiedzi do realnego wdrożenia

Diligent Robotics pokazało plany Moxi 2.0 w październiku 2025 roku. Firma mówiła wtedy o nowej platformie obliczeniowej opartej na NVIDIA, przeprojektowanym hardware i modelach AI budowanych na danych z kilku lat pracy robotów w szpitalach. Dzisiejszy news nie jest więc premierą produktu, lecz rozpoczęciem jego wdrażania.

Moxi wykonuje niekliniczne zadania logistyczne: przewozi leki, próbki laboratoryjne, środki ochrony osobistej i inne materiały pomiędzy oddziałami. Robot porusza się na mobilnej bazie, ma manipulator i został zaprojektowany do współdzielenia korytarzy, wind i innych przestrzeni z personelem oraz pacjentami.

Diligent podawało wcześniej, że flota Moxi wykonała ponad 1,25 mln autonomicznych dostaw i działa w ponad 25 szpitalach w USA. To dane producenta, ale oznaczają, że druga generacja powstaje na bazie znacznie większego doświadczenia terenowego niż typowy prototyp robota usługowego.

15× szybsza percepcja, 10× compute i do 18 godzin pracy

Serve deklaruje, że Moxi 2.0 może percepcyjnie interpretować otoczenie do 15 razy szybciej niż poprzednia generacja. Robot ma również 10 razy większą moc obliczeniową na pokładzie, ulepszone sensory i storage oraz lepszą autonomię i podejmowanie decyzji.

Warto zwrócić uwagę na drobną niespójność w samym komunikacie. Nagłówkowy opis Serve mówi o „15× faster processing power”, natomiast szczegółowa część materiału rozdziela te wartości na 15× szybszą percepcję i 10× onboard compute. RoboMorrow przyjmuje dokładniejsze liczby z części technicznej, a nie marketingowy skrót z nagłówka.

Producent podaje również czas pracy do 18 godzin i ładowanie szybsze o 30%. Dla robota szpitalnego może to mieć większe znaczenie biznesowe niż maksymalna prędkość: więcej czasu poza ładowarką potencjalnie oznacza więcej wykonanych misji na dobę i mniejszą liczbę robotów potrzebnych do obsługi tego samego procesu.

Nie opublikowano jednak metodologii pomiaru tych wartości, pełnych warunków testu ani porównania uptime’u obu generacji. Nie wiadomo też, jak czas pracy zmienia się przy intensywnym korzystaniu z manipulatora, wind czy cięższych ładunków.

World Model i przewaga danych z floty

Serve przedstawia Moxi 2.0 jako platformę wprowadzającą robotyczny „World Model” Diligent — system wykorzystujący doświadczenia całej floty do poprawy działania kolejnych robotów. W poprzednich materiałach Diligent opisywało też rozwój robot foundation model dla nawigacji i manipulacji.

Najciekawsza nie jest tu sama nazwa modelu, lecz mechanizm uczenia na danych z rzeczywistych wdrożeń. Szpital to środowisko trudne do idealnego zasymulowania: ludzie zmieniają kierunek ruchu, łóżka i wózki blokują przejścia, drzwi i windy tworzą wyjątki, a układ korytarzy różni się między obiektami.

Jeśli Diligent potrafi zamieniać te przypadki brzegowe w lepsze modele, a następnie bezpiecznie wdrażać je na flotę, może zbudować przewagę trudniejszą do skopiowania niż pojedynczy sensor czy parametr silnika. To jednak nadal kierunek deklarowany przez producenta; publicznych benchmarków porównujących World Model z konkurencyjnymi systemami nie ma.

Dlaczego ten rollout jest ważny dla Serve Robotics

Moxi staje się dla Serve drugim filarem Physical AI obok robotów dostawczych. Tego samego dnia firma ogłosiła współpracę z Grubhub w Chicago, Los Angeles i Alexandrii, nowe rynki DoorDash w San Jose i Waszyngtonie oraz model małych centrów operacyjnych „micro depot”.

Po przejęciu Diligent Robotics Serve nie jest więc już wyłącznie firmą od autonomicznych robotów chodnikowych. Rozszerza działalność na złożone przestrzenie wewnętrzne, gdzie robot musi współpracować z ludźmi i istniejącą infrastrukturą budynku.

To może być istotne także z perspektywy modelu biznesowego. Dostawy jedzenia są wrażliwe na gęstość zamówień, pogodę i regulacje uliczne. Roboty szpitalne działają w kontrolowanym środowisku i mogą wykonywać powtarzalne zadania przez wiele godzin dziennie. Serve nie podało jednak, jaki udział w przychodach ma dziś Diligent ani jak szybko segment szpitalny ma rosnąć.

Czego nadal nie wiemy

Nie znamy ceny Moxi 2.0, pełnego modelu abonamentowego lub serwisowego, liczby robotów w pierwszej fali wdrożeń ani porównywalnych danych o ROI. Brakuje również publicznych statystyk dotyczących częstotliwości zdalnej pomocy człowieka, liczby nieukończonych misji i rzeczywistego uptime’u w poszczególnych szpitalach.

Nie ma też potwierdzonego planu wprowadzenia Moxi 2.0 do Europy. Dla UE znaczenie miałyby nie tylko możliwości autonomii, ale również cyberbezpieczeństwo, ochrona danych, bezpieczeństwo maszyny, integracja z kontrolą dostępu i windami oraz odpowiedzialność za działanie robota w przestrzeni współdzielonej z pacjentami.

Co to oznacza dla Polski i Europy

Moxi pokazuje pragmatyczną drogę komercjalizacji Physical AI. Zamiast próbować od razu zastępować człowieka w bardzo szerokim zestawie czynności, robot przejmuje wąski, powtarzalny strumień pracy logistycznej, a producent rozwija autonomię na bazie danych z kolejnych wdrożeń.

Dla polskich szpitali kluczowe nie byłyby więc wyłącznie cena urządzenia i jego specyfikacja. Liczyłyby się integracja z istniejącym budynkiem, lokalny serwis, SLA, bezpieczeństwo, liczba realnie zakończonych misji i policzalna oszczędność czasu personelu. Jeśli Moxi 2.0 rzeczywiście zwiększy dostępność floty i ograniczy interwencje człowieka, dopiero wtedy deklarowany skok technologiczny przełoży się na przewagę biznesową.

Ocena RoboMorrow

To jest news o wdrożeniu, nie o premierze. Moxi 2.0 był zapowiedziany wcześniej, ale teraz zaczyna trafiać do konkretnych szpitali. To znacznie ważniejsze niż kolejny render czy demonstracja, bo dopiero eksploatacja pokaże, czy większy compute, dłuższy czas pracy i modele uczące się na danych z floty zmniejszą koszt jednej wykonanej misji.

Na dziś najbardziej wiarygodnym faktem jest sam rollout. Deklaracje 15×, 10×, 18 godzin i 30% szybszego ładowania warto śledzić, ale traktować jako parametry producenta do czasu pojawienia się niezależnych danych operacyjnych.

Źródła

Zdjęcie wyróżniające: oficjalny render Moxi 2.0 — Diligent Robotics; układ redakcyjny RoboMorrow. Grafika wspólna dla PL/EN i nie zawiera polskojęzycznych komunikatów.