PUDU ET1 automatyzuje sprzątanie małych sklepów i restauracji. Cztery funkcje w jednym robocie
PUDU Robotics rozszerza ofertę robotów sprzątających o model zaprojektowany nie dla lotnisk czy dużych centrów handlowych, lecz dla znacznie mniejszych lokali. PUDU ET1 to kompaktowy autonomiczny robot szorująco-zbierający przeznaczony według producenta do przestrzeni o powierzchni około 100–800 m², takich jak sklepy convenience, apteki, restauracje sieciowe, hotele ekonomiczne i biura.
Premiera odbyła się 12 sierpnia 2026 r. ET1 jest pierwszym urządzeniem nowej serii PUDU E Series. Najważniejszy pomysł jest prosty: przenieść poziom automatyzacji znany z większych profesjonalnych robotów czyszczących do lokali, w których duża maszyna byłaby nieporęczna albo ekonomicznie trudna do uzasadnienia.
PUDU ET1: jak uzyskać porównywalną cenę
| Pozycja oferty | Co wpisać do zapytania | Dlaczego |
|---|---|---|
| Sprzęt | Robot, stacja 8 w 1, wymagane przewody, zestaw startowy | „Cena robota” bez stacji może nie odpowiadać zakładanej automatyzacji. |
| Wdrożenie | Transport, instalacja, mapowanie, test odbiorowy, szkolenie | Przenosi koszt uruchomienia z ukrytych dopłat do porównywalnego CAPEX. |
| Serwis | Gwarancja, SLA, dojazd, części zastępcze, robot zastępczy | Przestój urządzenia może zjeść oszczędność pracy. |
| Eksploatacja | Wałki, ściągaczki, szczotki, filtry, worki/pojemniki, chemia | To realny koszt trzyletni, nie detal. |
| Oprogramowanie | Licencje, fleet management, raporty, łączność i retencja danych | Opłata miesięczna zmienia TCO i wymaga oceny bezpieczeństwa. |
| Opcje | Ekran 21,5 cala i branding wycenione osobno | Nie mieszaj ROI sprzątania z budżetem marketingowym. |
Pilot ET1: sześć KPI zamiast prezentacji demo
- m² ukończone bez interwencji, a nie katalogowe 300–720 m²/h;
- liczba i czas interwencji na zmianę;
- czas pracy człowieka przy przygotowaniu strefy, stacji i konserwacji;
- jakość odbioru na własnej posadzce: suche strefy, krawędzie, tłuste plamy;
- dostępność trasy przy ruchu klientów, krzesłach, matach i przejściach od 50 cm;
- koszt na 1000 m² po doliczeniu materiałów, serwisu i energii.
Kryteria stop/go po 2–4 tygodniach
Wdrożenie powinno przejść dalej tylko wtedy, gdy robot kończy ustalony odsetek tras bez pomocy, jakość odbioru spełnia standard obiektu, a oszczędzony czas przekracza obsługę urządzenia. Nie przeliczaj wydajności producenta bezpośrednio na redukcję etatu. Najpierw zmierz, które zadania i godziny ET1 faktycznie przejmuje.
Specyfikację znajdziesz w karcie PUDU ET1. Szersze porównanie segmentu: PUDU CC1 vs Gausium Phantas. W sprawie analizy obiektu przejdź do RoboMorrow dla biznesu.
Dane 100–800 m², 300–720 m²/h, 2,5–4 h pracy i funkcje stacji pochodzą od PUDU. Wymagają potwierdzenia w pilocie. Brak publicznej ceny sprawdzono 5.09.2026.
Cztery funkcje w jednym przejeździe
ET1 łączy zamiatanie, szorowanie, odkurzanie i mopowanie na sucho. PUDU zastosowało układ z elementem zamiatającym z przodu i modułem szorującym z tyłu, dzięki czemu robot ma zbierać suche zanieczyszczenia i usuwać mokre zabrudzenia podczas tego samego przejazdu.
Producent deklaruje maksymalną prędkość wałka szorującego na poziomie 800 obr./min i docisk 5000 Pa. Stacja dokująca może napełniać robota wodą o temperaturze do 85°C, a system podgrzewania w urządzeniu ma utrzymywać wysoką temperaturę podczas pracy. Rozwiązanie jest kierowane m.in. do miejsc, w których problemem są tłuste lub lepkie zabrudzenia.
Robot natychmiast zbiera również brudną wodę, co według PUDU ma ograniczać pozostawianie mokrej posadzki i śladów po przejeździe.
AI Magic Cleaning i automatyczne mapowanie
PUDU opisuje ET1 jako robot „AI-native”. W praktyce najważniejszym elementem jest system AI Magic Cleaning, który łączy percepcję otoczenia, sterowanie ruchem i parametry czyszczenia. Robot automatycznie mapuje nowe miejsce i nie wymaga wcześniejszego przygotowania mapy przez technika.
System ma rozpoznawać rodzaj powierzchni oraz typ zabrudzenia i na tej podstawie zmieniać sposób pracy. Przy trudniejszych plamach ET1 może jednocześnie zmniejszyć prędkość jazdy, zwiększyć prędkość wałka i podać więcej wody. Robot rozpoznaje także krawędzie dywanów i podnosi wałek szorujący, aby ich nie zamoczyć. Przy wykryciu rozlanej cieczy może natomiast unieść szczotkę zamiatającą i szczotkę boczną, by nie rozprowadzać zabrudzenia dalej.
Stacja dokująca ma ograniczyć codzienną obsługę
Jednym z najbardziej praktycznych elementów ET1 jest stacja realizująca osiem czynności serwisowych. Obejmuje to automatyczne ładowanie, czyszczenie wałka, płukanie listwy zbierającej, osuszanie wałka, uzupełnianie czystej wody, odprowadzanie brudnej wody, dozowanie środka czyszczącego i podgrzewanie wody.
Robot ma także pojemnik na kurz o pojemności 2,5 l. PUDU deklaruje, że przy typowym scenariuszu użytkownik może opróżniać go około raz w tygodniu. To deklaracja producenta i częstotliwość w praktyce będzie zależała od rodzaju lokalu i ilości zanieczyszczeń.
Mały robot do ciasnych alejek
Wymiary ET1 wynoszą około 500 × 380 × 580 mm, a masa około 45 kg. Minimalny deklarowany prześwit potrzebny do przejazdu to 50 cm szerokości i 60 cm wysokości. Właśnie ten parametr może być ważniejszy niż maksymalna wydajność w lokalach z wąskimi alejkami, stolikami czy regałami.
PUDU podaje wydajność czyszczenia na poziomie 300–720 m²/h, czas pracy 2,5–4 godziny i około 3 godzin ładowania. Zbiornik czystej wody ma 8 l, a brudnej 7,2 l. Maksymalna prędkość przejazdu wynosi 1 m/s.
Co wiadomo
Premiera ET1 jest potwierdzona przez oficjalny newsroom PUDU oraz dedykowaną stronę produktu. Specyfikacja obejmuje cztery tryby czyszczenia, automatyczne mapowanie, adaptacyjne parametry pracy, gorącą wodę do 85°C, stację 8-w-1 i kompaktową konstrukcję. Informację o premierze dystrybuował również PR Newswire, a wtórne publikacje pojawiły się m.in. w Yahoo Finance i Dealroom.
Czego jeszcze nie wiadomo
Najważniejszy brak to cena. PUDU nie podało publicznego cennika ET1 ani kosztu stacji dokującej. Nie ma też jeszcze potwierdzonego cennika dla Polski ani listy lokalnych partnerów oferujących ten konkretny model. Brakuje niezależnych testów, które zweryfikowałyby deklarowaną skuteczność czyszczenia, autonomię i rzeczywisty nakład pracy serwisowej.
Teleoperacja: materiały premierowe opisują ET1 jako autonomiczny system z automatycznym mapowaniem. Producent nie wskazuje teleoperacji jako elementu wymaganej codziennej obsługi.
Znaczenie dla Polski i UE
ET1 jest ciekawy przede wszystkim dlatego, że celuje w segment znacznie większy liczbowo niż wielkie obiekty przemysłowe: małe sklepy, restauracje, apteki, hotele i biura. W takich miejscach zadanie sprzątania jest powtarzalne, ale powierzchnia często jest zbyt mała dla dużego autonomicznego scrubbera.
Jeżeli cena i serwis będą rozsądne, właśnie wyspecjalizowane roboty tego typu mogą trafiać do małych i średnich firm szybciej niż humanoidy. Ich przewaga jest łatwa do policzenia: wykonują jedno dobrze zdefiniowane zadanie, można mierzyć czas pracy i powierzchnię, a efekt wdrożenia da się porównać z kosztem obecnego procesu sprzątania.
Ocena RoboMorrow
ET1 wygląda jak praktyczny krok w stronę robotyzacji mniejszych firm, ale na razie znamy głównie deklaracje producenta. Najciekawsza nie jest sama liczba funkcji, lecz połączenie kompaktowych wymiarów z automatyczną stacją serwisową. Jeśli robot rzeczywiście będzie wymagał niewiele codziennej obsługi, może rozwiązywać jeden z głównych problemów małych wdrożeń: brak osoby, która ma czas stale zajmować się robotem.
RoboMorrow będzie śledzić cenę, dostępność w Polsce i UE oraz pierwsze niezależne wdrożenia ET1. Dopiero te dane pozwolą ocenić realny czas zwrotu i to, czy nowy model faktycznie otwiera autonomiczne sprzątanie dla mniejszych lokali.